Języki ugrofińskie
Języki ugrofińskie uważane są za najtrudniejsze i najdziwniej brzmiące w całej Europie. Nie wchodzą one w skład rodziny indoeuropejskiej, do której należy większość języków kontynentu. Języki ugrofińskie należą do grupy języków uralskich. Pierwotnie grupy nimi mówiące mieszkały u stóp Uralu, następnie wyemigrowały w większości na północ. Dziś w ich obręb zalicza się fiński, estoński i węgierski; wchodzą w tę grupę również niektóre języki syberyjskie. Obecnie mówi nimi około 24 milionów użytkowników. Dla przeciętnego Europejczyka jest to ciąg mowy, w której nie potrafi wyznaczyć granicy słów czy choćby wychwycić ich podstawowego znaczenia. Nieliczni językoznawcy potrafią się ich wyuczyć, choć fińskim posługiwał się biegle Tolkien, który potrafił stworzyć podwaliny całkiem nowego, opierającego się na zasadach logiki języka elfów. Języki ugrofińskie posiadają kilkanaście przypadków, a nawet 24 używane przez Wepsów zamieszkujących tereny północno-zachodniej Rosji. Mało osób decyduje się na naukę któregoś z nich – trzeba wielu lat studiów i długoletniego pobytu w którymś z krajów, by móc płynnie mówić. Ponadto w krajach tych edukacja stoi na bardzo wysokim poziomie, a duży nacisk kładzie się między innymi na naukę języków obcych. Oznacza to, że każdy turysta czy amator danej kultury będzie mógł porozumieć się z obywatelami ugrofińskiego kraju bez znajomości języka podstawowego. Sprawę załatwi angielski. Języki te są na tyle trudne, że mało jest chętnych do ich nauki, dlatego rzadko powstają odpowiednie kierunki na studiach, a nabór na nie ogłaszany jest raz na kilka lat.