Bohemizmy w języku polskim
Bohemizm jest to wyraz będący zapożyczeniem z języka czeskiego. Szczególnie wiele powstało ich w XV i XVI wieku, kiedy czeszczyznę uważano za wyższą kulturowo od języka polskiego, dlatego pełniła rolę arbitra. Często po prostu przejmowano konkretne wyrazy z tego języka do rodzimego. Najstarszymi zapożyczeniami są wyrazy związane z łaciną, ale w Polsce zaczęły one pojawiać się słowami będą np. kościół (czeski kostel) czy poganin (czeski pohan – brakowało w ówczesnym czeskim litery „g”). Najbardziej znanym bohemizmem, który zrobił międzynarodową karierę, jest słowo „robot” zaczerpnięte z powieści fantastycznonaukowej Karola Čapka, a wymyślone przez jego brata. Inne znane słowa to polka (czeski taniec narodowy) i pistolet. Czechom zawdzięczamy też przedrostek „naj” zamiast „na” w stopniowaniu przymiotników (np. najbardziej). Wiele współczesnych polskich słów posiada czeskie korzenie, np. wesele, które ze względu na zmiękczające „e” powinno prawidłowo brzmieć po polsku jako „wiesiele”. Podobnie dzieje się z sercem (staropolskie „sierdce” widoczne jeszcze w wyrazach pokrewnych takich jak „osierdzie”). W związku z metatezą, która zaszła inaczej w Czechach i w Polsce, Czesi posiadają wyraz „brána”, na którym wzorowana była polska brama (zamiast prawidłowej „brony”). Na tej samej zasadzie rzadko występuje polski Włodzimierz zastąpiony czeskim Władysławem. Również hańba nie jest typowym polskim słowem, które w staropolszczyźnie brzmiało jeszcze „gańba”. Takich zapożyczeń jest dużo więcej, większość z nich traktowana jest jako rodzime wyrazy. Oczywiście, w Czechach nie brakuje także polonizmów.